„Negatywne emocje są złe – lepiej ich nie czuć”
W swojej praktyce często obserwuję moment zatrzymania. Kiedy proszę, by ktoś nazwał to, co naprawdę czuje, pojawia się wahanie. „To chyba nie wypada.” „Nie powinnam tak czuć.” „To jest negatywne.” Samo słowo „negatywna emocja” sprawia, że ludzie mają opór, by nazwać złość, lęk czy smutek wprost. Jakby już samo czucie było czymś niewłaściwym.
Skąd bierze się ten opór?
W dużej mierze z kultury. Przez lata słyszeliśmy, że złość jest niekulturalna, strach jest słabością, smutek to przesada, a trzeba być pozytywnym. W niektórych przekazach rozwojowych pojawiło się przekonanie, że skupianie się na trudnych emocjach obniża energię lub utrudnia rozwój. W efekcie powstało subtelne przekonanie, że samo czucie trudnej emocji jest czymś złym. Ale to nieprawda.
Emocje nie są moralne
Emocje nie mają znaku plus ani minus. Nie są dobre ani złe. Są biologicznymi reakcjami organizmu. Złość informuje o przekroczeniu granicy. Strach uruchamia system ochrony. Smutek pomaga przeżyć stratę. To mechanizmy regulacyjne, a nie błędy w systemie. To kultura nadała im etykietę „negatywne”, „pozytywne”.
Dlaczego w EFT nazywamy emocje wprost?
Bo napięcie nie znika od zaprzeczenia. Jeśli nie pozwalamy sobie powiedzieć: „Czuję złość.” „Boję się.” „Jest mi smutno.” ciało i tak przeżywa tę reakcję. Tłumienie emocji może utrzymywać aktywację układu współczulnego, nawet jeśli na zewnątrz staramy się wyglądać spokojnie. W EFT kontakt z emocją nie służy jej wzmacnianiu – służy regulacji. Jednocześnie opukujemy punkty na przebiegu meridianów, co daje układowi nerwowemu sygnał bezpieczeństwa. To połączenie sprawia, że napięcie może się obniżyć – nie przez walkę i nie przez udawanie, ale
przez autentyczność.
Autentyczność to nie słabość
Nazwanie emocji nie oznacza, że pozwalamy jej przejąć kontrolę. Oznacza, że przestajemy ją wypierać. A kiedy przestajemy wypierać, organizm nie musi już utrzymywać tak wysokiego napięcia. To nie emocja jest problemem. Problemem bywa brak bezpiecznej przestrzeni, by ją poczuć. EFT właśnie taką przestrzeń tworzy.